Khaorii - 21 2014 22:04:56

Kuce. Kuce wszędzie.
Oto parę słów które pięknie podsumowują nowy trend który zatrząsł internetem.

My Little Pony to serial który powstał 1986 roku. Opowiadał o grupie radosnych kucyków i ich codziennych obowiązkach.
Wielki przełom w branży stał się w 2010 roku kiedy to swoją premierę miał "odświeżony" serial o kucykach.
I tutaj oczywiście mówimy o MLP: Przyjaźń to magia całkowicie odmienionych przez Lauren Faust czyli nową
animatorkę w firmie Hasbro która wniosła wątek przygodowy do serialu.

Serial stał się ogromnym hitem nie tylko wśród dzieci ale również wśród dorosłych (każdej płci) i szybko
uzbierało się potężne grono fanów zwane "Bronies" (jakby ktoś nie wiedział jest to połączenie słowa "bro" czyli "brochal" bądź "brach" ze słowem "ponies" co oczywiście znaczy kucyki)

Fandom rozrastał się i stał się jednym z najbardziej znienawidzonych jak i najbardziej kochanych fandomów na świecie.
Sa konwenty, fanfiki, parodie a nawet paru ludzi którzy z chęcią wymieniliby swoją dziewczynę na śliczną klaczkę pony.

Osobiście: Nie jestem wielką fanką serialu. Oglądałam parę odcinków jednak szybko mi się znudziły. Podoba mi się styl
tej uroczej kreskóweczki jak i cała płynność społeczeństwa kucyków. Lubię wymyślać własne postacie i je potem szkicować jednak nie robię tego często. Ewentualnie obejrzę sobie jeden odcinek jak akurat leci w telewizji (ostatnio na CN puszczali O-O' Tego się nie spodziewałam)

A wy?
Bronies czy Anty-Bronies? ;)

Gorn5 - 23 2014 16:09:50

Ja nie jestem fanem kucyków pony. Nie wiem jak dorośli mogli się w tym zakochać, ale mniejsza. :)
Najbardziej co mnie zainspirowało w tej bajce, jest muzyka. Bardzo mi się spodobała, :).

Khaorii - 24 2014 11:19:15

Gorn5 napisał:

Ja nie jestem fanem kucyków pony. Nie wiem jak dorośli mogli się w tym zakochać, ale mniejsza. :)
Najbardziej co mnie zainspirowało w tej bajce, jest muzyka. Bardzo mi się spodobała, :).

Potwierdzam. Mi prawie każda piosenka z odcinków które oglądałam wpadła w ucho i ją sobie nuciłam
przez cały dzień. Rymy są czasami trochę oklepane ale melodia jest taka fajna i miła że nie zwracałam na to uwagi.

I najwidoczniej żyjemy w czasach na opak gdzie to dorośli oglądają kolorowe kucyki a dzieciaki całymi dniami
siedzą na konsolach, grają w GTA i przeklinają. :facepalm:

Damu - 19 2014 19:07:42

Znam tę bajkę jeszcze z czasów, kiedy byłam mała. Dopiero kilka lat temu wyrosłam z minimini+ (głupiutkiego programu dla dzieci, którego dziś nie bardzo rozumiem). Osobiście gardzę tą bajeczką i szczególnie nienawidzę tej grupy osób dorosłych bądź nastoletnich. Nie wiem, jak można tak bardzo to lubić jeżeli nie jest się dzieckiem. Chociaż z jednej strony... Sama kiedyś to lubiłam oglądać. Mimo że wiedziałam, że to głupie i niespecjalnie lubiłam tę dziecinną bajeczkę. Mimo wszystko, nie mogłam się doczekać to nowych odcinków. Moje stwierdzenie jest takie, że MLP to jedna z tych niby głupich, ale wciągających i uzależniających rzeczy, takich tak gra na telefon dotykowy pou, niby beznadziejna, ale ludzie nie mogli bez niej żyć i traktowali te dziwne stworzonka jak żywe zwierzaki.
Mimo że nie lubię tej moim zdaniem stare MLP było dużo ładniejsze i lepsze. W głębi duszy nigdy nie lubiłam tego nowego, a z starego nie miałam w dzieciństwie nawet zabawki. Innymi słowy - beznadzieja.
Oczywiście, dla dzieci ta bajka jest w sam raz, ale odnoszę się w sprawie starszych osób.

www.darkwares.pun.pl kawal o bocianie i wilku wakuometr rzeszow gokarty a waga benzer aston